FANDOM


  • Pio387
    Pio387 zamknął ten wątek, ponieważ:
    Wszystkie możliwości zostały już wykorzystane. Jeżeli sądzisz, że dalsza dyskusja jest tutaj potrzebna, napisz na tablicy któregoś z administratorów.
    22:50, paź 26, 2014

    Co myślicie o ich związku? Jak to się zakończy? Wiadomo Kili zginął ale Peter Jackson jest zdolmy do wszystkiego. Czy Kili nie umrze?

    Ja to widzę tak Bitwa 5 Armii Fili i Kili ochraniają ciało Thorina (tak jak w książce) Fili zostaje ranny i umiera po bitwie Tauriel leczy magią Kilego i Thorin pozwala im wziąść ślub i Thranduil też Thorin umiera a młoda para żyje długo i szczęśliwie.

    HAPPY END

      Wczytuję edytor...
    • Może, kto wie. Skoro Peter Jackson jest zdolny do wszystkiego, to pozostaje nam czekać. Tylko jedno mi nie pasuje w Twoim zakończeniu... Tauriel leczy Kilego i Happy End, a na boku umiera jego brat Fili? Może by się nad nim zlitowała? :)

        Wczytuję edytor...
    • Ja to widzę tak: Thorin zabija Azoga, Bolg zabija Filego i Kilego; rani Thorina. Beorn zabija Bolga, Tauriel walczy i ginie nad ciałem Kilego.

        Wczytuję edytor...
    • Też możliwe ja gdzieś słyszałem że Richard Armitage mówił że Thorin ma krótką brodę lecz gdy zostaje królem pod górą ją zapuszcza i ma bardzo długą.


      Zachwile będzie że nikt nie umiera. :-D

        Wczytuję edytor...
    • Dla mnie takie związki to profanacja - elfy i krasnoludy miały się od początku "nie lubić".

        Wczytuję edytor...
    • Ale jednak to nie była żadna reguła. Legolas i Gimli też się przyjaźnili.

        Wczytuję edytor...
    • Tak, ale dużo ze sobą przeszli, a wcześniej to nieźli rasiści z nich byli. Co by nasz drogi Piotruś Synjacka nie wymyślił, raczej nie będzie to zgodne z książką.

        Wczytuję edytor...
    • Czy ja wiem, może i tak...

      Wątek miłosny zawsze musi namieszać -,-

        Wczytuję edytor...
    • Tak ale tworząc dyskusje miałem myśl na ciekawe wymyślone zakończenia.

        Wczytuję edytor...
    • Tak trochę odchodząc od tematu, czy Legolas miał jakiegoś brata? Bo po odpłynięciu z Gimlim w stronę zachodzącego słońca ktoś musiał zostać, by ewentualnie przejąć schedę po władcy elfów zielonych. Wątpię także, by dziedziczyła jakaś córka.

      PS. Szperając po Wikii  dowiedziałem się, że innym imieniem Celeborna był Teleporno. Biedny władca Lorien nie przeżyłby psychicznie naszych czasów ;P

        Wczytuję edytor...
    • Mnie się wydaje ,że Tauriel również zginie (tak jak Kili, Fili i Thorin) tylko np. podczas obrony rannego Kilego. Oboje umrą i będzie rzygająca tęczą i kiczem scena z nimi pośród gwiazd.

        Wczytuję edytor...
    • Yerehda napisał(a):
      Tak trochę odchodząc od tematu, czy Legolas miał jakiegoś brata? Bo po odpłynięciu z Gimlim w stronę zachodzącego słońca ktoś musiał zostać, by ewentualnie przejąć schedę po władcy elfów zielonych. Wątpię także, by dziedziczyła jakaś córka.

      PS. Szperając po Wikii  dowiedziałem się, że innym imieniem Celeborna był Teleporno. Biedny władca Lorien nie przeżyłby psychicznie naszych czasów ;P


      Elfy przecież powoli, bo powoli, ale jednak opuszczały Śródziemie, bo miała nastać era ludzi, jedyne co ich trzymało na kontynencie był fakt, że wróg jeszcze nie został pokonany. Wydaje mi się, że niedł€go po upadku Saurona w Śrófdziemiu mogło niebyć już żadnego elfa, a w tym wypadku Legolas z ojcem Thranduilem byli ostatnimi przywódcami Leśnego Królestwa.

      PS: Nie czytałem wiele dzieł Tolkiena, więc wybaczcie jeżeli napisałem bzdury.

        Wczytuję edytor...
    • Chyba Tauriel też zginie w bitwie pięciu armii razem z Kilim. Jackson jest zdolny do wszystkiego, więc jeśli choć koniec nie bedzie taki jak w książce to to jest zupełnie inna historia. Tauriel zginie to jest pewne, z resztą co powiedzą fani ? Ja tam nie mam nic przeciwko Tauriel, ale,że z Kimil ? To nie przejdzie :?

        Wczytuję edytor...
    • Tauriel, Kili, Fili i Thorin zginą ponieważ "Hobbit" to prequel "Władcy pierścieni". Gdyby ta czwórka przeżyła albo chociaż Kili i Tauriel to MUSIAŁOBY oddziaływać to na "Władcę Pierścieni" którą już nakręcono. Nie wierzę ,żę Jackson strzeliłby sobie w stopę tworząc serię bez ładu i skłądu chronologicznego.

        Wczytuję edytor...
    • Nikczemny napisał(a):
      Ale jednak to nie była żadna reguła. Legolas i Gimli też się przyjaźnili.

      Ale oni mieli być pod tym względem pionierami :)

        Wczytuję edytor...
    • Pepe bez fetory napisał(a):
      Gdyby ta czwórka przeżyła albo chociaż Kili i Tauriel to MUSIAŁOBY oddziaływać to na "Władcę Pierścieni"

      A nie czasem właśnie Thorin mógłby wywrzeć większy wpływ na Władcę, jako jeden z najważniejszych krasnoludów tego czasu (np. mógłby pojawić się na Naradzie u Elronda)? Za to w przypadku Tauriel i Kili'ego jakoś sobie nie wyobrażam większej roli, mogliby być ewentualnie wspomnieni jako związek elf+krasnolud.

        Wczytuję edytor...
    • Nikczemny napisał(a):
      Pepe bez fetory napisał(a):
      Gdyby ta czwórka przeżyła albo chociaż Kili i Tauriel to MUSIAŁOBY oddziaływać to na "Władcę Pierścieni"
      A nie czasem właśnie Thorin mógłby wywrzeć większy wpływ na Władcę, jako jeden z najważniejszych krasnoludów tego czasu (np. mógłby pojawić się na Naradzie u Elronda)? Za to w przypadku Tauriel i Kili'ego jakoś sobie nie wyobrażam większej roli, mogliby być ewentualnie wspomnieni jako związek elf+krasnolud.

      Kili i FIli również muszą umrzeć bo inaczej ONI jako najbliższa rodzina Thorina zostaliby władcami Ereboru (Najpierw Fili a potem Kili ze względu na różnicę wieku) i to ONI (jeden z nich, wiecie o co chodzi) pojawiliby się na naradzie.

        Wczytuję edytor...
    • Ja mam nadzieję, że nie będzie dramatycznej sceny kiedy to Tauriel dowiaduje się, że jej ukochany Kili nie żyje bignie, żeby zobaczyć jego ciało. Najlepiej by było, gdyby Tauriel jakoś zniknęła. W Hobbicie nie chodzi o takie rzygu-tęczą sceny.

        Wczytuję edytor...
    • Pepe bez fetory napisał(a):

      Kili i FIli również muszą umrzeć bo inaczej ONI jako najbliższa rodzina Thorina zostaliby władcami Ereboru (Najpierw Fili a potem Kili ze względu na różnicę wieku) i to ONI (jeden z nich, wiecie o co chodzi) pojawiliby się na naradzie.

      Okay :)

        Wczytuję edytor...
    • Aggie Holmes napisał(a):
      Ja mam nadzieję, że nie będzie dramatycznej sceny kiedy to Tauriel dowiaduje się, że jej ukochany Kili nie żyje bignie, żeby zobaczyć jego ciało. Najlepiej by było, gdyby Tauriel jakoś zniknęła. W Hobbicie nie chodzi o takie rzygu-tęczą sceny.

      ja podejrzewam ,że to będzie tak:

      Thorin oberwie, Kili i Fili będą bronić ich rannego króla, oberwą i "majestatycznie" Tauriel będzie broniła rannego Kilego, oberwi i będzie rzygu-tęczą scena jak zmarli przy swoim boku, akcja ze spacerem pośród gwiazd i itp. kiczowate sceny z popularnego kina Amerykańskiego.

        Wczytuję edytor...
    • Pepe bez fetory napisał(a):
      Aggie Holmes napisał(a):
      Ja mam nadzieję, że nie będzie dramatycznej sceny kiedy to Tauriel dowiaduje się, że jej ukochany Kili nie żyje bignie, żeby zobaczyć jego ciało. Najlepiej by było, gdyby Tauriel jakoś zniknęła. W Hobbicie nie chodzi o takie rzygu-tęczą sceny.
      ja podejrzewam ,że to będzie tak:

      Thorin oberwie, Kili i Fili będą bronić ich rannego króla, oberwą i "majestatycznie" Tauriel będzie broniła rannego Kilego, oberwi i będzie rzygu-tęczą scena jak zmarli przy swoim boku, akcja ze spacerem pośród gwiazd i itp. kiczowate sceny z popularnego kina Amerykańskiego.


      Uh, oby nie.

        Wczytuję edytor...
    • Aggie Holmes, ja również tego bym nie chciała, ale znam realia popularnego kina amerykańskiego. Film ma trafić do jak największej ilości odbiorców by przynieść jak największe zyski. Takimi banałami przyciągają do kina młode nastolatki (11, 12, 13 ewentualnie 14) na najstarszy na świecie motyw "Romea i Julii", (ewentualnie kopiuj, wklej ze "Zmierzchu" który mimo swojej beznadziejności zarobił). Co daje więcej potencjalnych widzów i więcej pieniędzy a o to wielkim wytwórnimo chodzi.

        Wczytuję edytor...
    • Wersja 1:

      Po bitwie Tauriel popełnia samobójstwo, bo dowiadję się że Kili zginął.

      Wersja 2:

      Tauriel i Kili giną w środku bitwy. O ich śmierci dowiadujemy się po bitwie. =0 miłosnego kiczu.

        Wczytuję edytor...
    • 178.43.173.152 napisał(a):
      Wersja 1:

      Po bitwie Tauriel popełnia samobójstwo, bo dowiadję się że Kili zginął.

      Wersja 2:

      Tauriel i Kili giną w środku bitwy. O ich śmierci dowiadujemy się po bitwie. =0 miłosnego kiczu.

      Ani jedno ani drugie, pierwsze kompletnie nie pasuje do konwencji filmu lub postaci. Drugie byłoby strzałem w stopę, nie tworzyliby tej całej "miłości" w filmie tylko po to by o ich śmierci dowiedzieć się po bitwie, film jest kręcony tak by widzowi SZKODA było umierających postaci więc wstawią fragment "łagodzący" w postaci kiczowatej sceny miłosnej.

        Wczytuję edytor...
    • Nie przesadzacie trochę?

      Jeszcze nic niewiadomo, zakończenie wątku jest nieznane. A nawet jeśli poginą, to wolelibyście, żeby pokazali ich trupy i przeszli do nastęnej sceny? Nic nie jest pewne, jeszcze nic nie musi być ani "miłosne"(niektórzy lubią), ani z popularnego kina amerykańskiego(skoro popularne, to nie może być złe) ani nawet rzygu-tęczą(szczerze mówiąc, to tego zwrotu nawet nie rozumiem). Zresztą, dobry kicz w niektórych sytuacjach nie jest zły. :)

        Wczytuję edytor...
    • Nikczemny, ale moja wersja jest najmojsza :)

        Wczytuję edytor...
    • Dlaczego na siłe chcecie uśmiercić tą elfkę? Kili i Fili zginą, broniąc ciała Thorina, Tauriel będzie zrozpaczona, Legolas poklepie ją po pleckach i się zobaczy. Albo odpłynie na Zachód, albo będzie żyć dalej w Mrocznej Puszczy pałając chęcią zemsty na wszystkich orkach. Tak se po prostu.

        Wczytuję edytor...
    • "Uwziełam się" ponieważ gdyby przeżyła miałoby to wpływ na "Władcę Pierścieni". W filmie Tauriel bardzo ciągnie do pomocy światu zewnętrznemu i gdyby przeżyła to prawdopodobnie naciskałaby mimo wojny na Północy na pomoc mieszkańcom południa gdzie miejsce głównie ma akcja. To oczywiście tyko hipoteza.

        Wczytuję edytor...
    • W sumie Yerehda ma rację. Przecież Tauriel nie musi  umrzeć, nie wiadomo. Nie koniecznie musiałoby mieć to wpływ na Władcę Pierścieni. Przecież Tauriel jest jakby "dodatkiem" w filmie :)

        Wczytuję edytor...
    • Tauriel mogła naciskać, ale jej pozycja w społeczeństwie uniemożliwia jej wpływać na cokolwiek. Poza tym jej jedyny łącznik ze światem zewnętrznym ginie pod Ereborem.

      edit: No chyba że Piotruś coś odwali i KIli jednak będzie cieszył się życiem ;-)

        Wczytuję edytor...
    • Yerehda napisał(a):
      Dlaczego na siłe chcecie uśmiercić tą elfkę? Kili i Fili zginą, broniąc ciała Thorina, Tauriel będzie zrozpaczona, Legolas poklepie ją po pleckach i się zobaczy. Albo odpłynie na Zachód, albo będzie żyć dalej w Mrocznej Puszczy pałając chęcią zemsty na wszystkich orkach. Tak se po prostu.

      Tauriel jest nandorką, nie może odpłynąć na Zachód.

        Wczytuję edytor...
    • Tyż prowda

        Wczytuję edytor...
    • A nie podoba się wam jakby ojciec Legolasa wreście pozwoliłby Tauriel związać się ze swojm synem a Kili życzyłby tylko szczęścia.

        Wczytuję edytor...
    • Sztrumpfelka123 napisał(a):
      A nie podoba się wam jakby ojciec Legolasa wreście pozwoliłby Tauriel związać się ze swojm synem a Kili życzyłby tylko szczęścia.

      Tolkien tworząc świat Śródziemia bardzo zwracał uwagę na klasowość, wszak był Anglikiem. Wątpię, czy Thranduil zgodziłby się na związek księcia elfów z szeregowym żołnierzem. Poza tym relacja Legolas-Tauriel zaczyna przypominać głęboki friendzone ;)

        Wczytuję edytor...
    • Yerehda napisał(a):
      Sztrumpfelka123 napisał(a):
      A nie podoba się wam jakby ojciec Legolasa wreście pozwoliłby Tauriel związać się ze swojm synem a Kili życzyłby tylko szczęścia.
      Tolkien tworząc świat Śródziemia bardzo zwracał uwagę na klasowość, wszak był Anglikiem. Wątpię, czy Thranduil zgodziłby się na związek księcia elfów z szeregowym żołnierzem. Poza tym relacja Legolas-Tauriel zaczyna przypominać głęboki friendzone ;)

      Co to znaczy friendzone?

        Wczytuję edytor...
    • Dzięki za odpowiedzi

        Wczytuję edytor...
    • Jak można zauwarzyć w scenie kiedy tharduil mówi o tym że legolas czuje coś do Tauriel najpierw na jej twarzy maluje się usimiech ale potem jak dodaje żeby nierobiła mu nadzieji sasmuca się. Czy to może oznaczać że ona też czuje coś do Legolas?

        Wczytuję edytor...
    • No właśnie. Jak zobaczyłam ich razem to: "Ooo, oni chyba coś do siebie mają". Potem spotkała Kiliego. I teraz tak jakby miała dylemat, którego woli (?).

        Wczytuję edytor...
    • Jak myślicie czy jak Kili zapytał czy ona mnie kochała Tauriel odpowirdziała mu tak czy nie

        Wczytuję edytor...
    • Odpowiedziała by mu tak a co do kilego to jestem całkowicie przekonany że umrze niestety

        Wczytuję edytor...
    • Moja wersja:

      Kili i Fili giną jak napisał Tolkien. Tauriel chcąc zemsty na orkach wyrusza za nimi w pogoń, udaje jej się zabić wszystkich ale zostaje śmiertelnie ranna.

        Wczytuję edytor...
    • Moja wersja:

      Po zabiću Smuga Thorin w raz z całą resztą wracają do Kilego, Filego oraz pozostałych. Dembowa tarcza dowiaduje się o uczuciu Kilego do Tauriel i mówi mu by zerwał z nią relacje po niewaz to elf, ten z ciężkim sercem ( już pod czas trwania bitwy) mówi jej o tym, ta odchodzi do reszty elfów. Jej smtek widzi Legolas i mówi je co do niej czuje, a ta odwzajemnia jego uczucia i dochodzi między nimi do pocałunku w samym środku bitwy. Widzi to Kili, jedn z orków podchodzi do niego od tyłu i zadaje śmiertelny cios krasnotud pada na ziemie a jedyne co widzi to całującą się parę elfów. Zauwarzył to także Thranuil przez co godzisię z z wyborem syna.

      I jeszcze po napisach chciała bym zobaczyć Legoas dopływającego do Amadu, a na jednej ze skał stai Tauriel która na niego czekała.

      Co myślicie?

        Wczytuję edytor...
    • W zwiastunie wygląda jakby to Kili, Fili i pozostali dołączyli do Thorina. Poza tym nie sądzę żeby Kili zrezygnował z miłości, prędzej stwierdzi, że nie ma po co żyć i zaatakuje największy oddział orków i zginie.

        Wczytuję edytor...
    • Sztrumpfelka123 napisał(a):

      I jeszcze po napisach chciała bym zobaczyć Legoas dopływającego do Amadu, a na jednej ze skał stai Tauriel która na niego czekała.

      Co myślicie?

      Legolas mógł odpłynąć do Amanu w charakterze wyjątku wśród Sindarów. Tauriel nie mogła tam trafić.

        Wczytuję edytor...
    • Emm... a czy przypadkiem do Valinoru czy na Errese(sorry jeśli błednie zapisałem)mógł odpłynąć KAŻDY elf nawet jeśli podczas wielkiej wędrówki odmówiły wyruszenia na zachód??

      Zdaje mi się że "Silmarillion" lub "Niedokończone Opowieści" wspomninają coś na ten temat ...

        Wczytuję edytor...
    • 91.238.166.19 napisał(a):
      Emm... a czy przypadkiem do Valinoru czy na Errese(sorry jeśli błednie zapisałem)mógł odpłynąć KAŻDY elf nawet jeśli podczas wielkiej wędrówki odmówiły wyruszenia na zachód??

      Zdaje mi się że "Silmarillion" lub "Niedokończone Opowieści" wspomninają coś na ten temat ...

      Nie, mogły to zrobić tylko elfy wysokie. Inne elfy nie powędrowały na Zachód albo nie dostały się do Valinoru, więc nic ich z nim nie wiąże.

      Wyjątkiem jest tu Legolas, bo (jak było powiedziane w dodatku do WP) każdy elf nie wysokiego rodu (a przynajmniej Sindar) miał w sercu tęsknotę za Morzem, (pozostałą zapewne od przodków, wędrujących do Valinoru, lecz nie widziawszych go) która, "raz zbudzona, nie mogła się uspokoić". Legolas zobaczywszy Belegaer obudził ją i nie mógł żyć z nią, więc mógł odpłynąć.

      Sorry za długość/nudność wypowiedzi, ale musiałem to wyjaśnić.

        Wczytuję edytor...
    • Ok.Dzięki za wyjaśnienie.

        Wczytuję edytor...
    • Ale każdy elf umierając trafia do Sal Mandos (czy jakoś tak) które są w Valinorze.

        Wczytuję edytor...
    • Sztrumpfelka123 napisał(a):
      Moja wersja:

      Po zabiću Smuga Thorin w raz z całą resztą wracają do Kilego, Filego oraz pozostałych. Dembowa tarcza dowiaduje się o uczuciu Kilego do Tauriel i mówi mu by zerwał z nią relacje po niewaz to elf, ten z ciężkim sercem ( już pod czas trwania bitwy) mówi jej o tym, ta odchodzi do reszty elfów. Jej smtek widzi Legolas i mówi je co do niej czuje, a ta odwzajemnia jego uczucia i dochodzi między nimi do pocałunku w samym środku bitwy. Widzi to Kili, jedn z orków podchodzi do niego od tyłu i zadaje śmiertelny cios krasnotud pada na ziemie a jedyne co widzi to całującą się parę elfów. Zauwarzył to także Thranuil przez co godzisię z z wyborem syna.

      I jeszcze po napisach chciała bym zobaczyć Legoas dopływającego do Amadu, a na jednej ze skał stai Tauriel która na niego czekała.

      Co myślicie?

      Szczerze, bardzo dobra myśl.Tylko Kili mógł by zostać zraniony w kolano(tam, gdzie dostał strzałą)zobaczyłby że jakiś ork atakuje Tauriel i Legolasa i w ostatnim momencie osłoniłby ich swym ciałem.Tauriel próbowałaby opatrzyć tą ranę.Nieudało jej się to i Kili umierając powiedziałby jej że życzy jej szczęścia.

        Wczytuję edytor...
    • Kamyk2284 napisał(a):
      Sztrumpfelka123 napisał(a):
      Moja wersja:

      Po zabiću Smuga Thorin w raz z całą resztą wracają do Kilego, Filego oraz pozostałych. Dembowa tarcza dowiaduje się o uczuciu Kilego do Tauriel i mówi mu by zerwał z nią relacje po niewaz to elf, ten z ciężkim sercem ( już pod czas trwania bitwy) mówi jej o tym, ta odchodzi do reszty elfów. Jej smtek widzi Legolas i mówi je co do niej czuje, a ta odwzajemnia jego uczucia i dochodzi między nimi do pocałunku w samym środku bitwy. Widzi to Kili, jedn z orków podchodzi do niego od tyłu i zadaje śmiertelny cios krasnotud pada na ziemie a jedyne co widzi to całującą się parę elfów. Zauwarzył to także Thranuil przez co godzisię z z wyborem syna.

      I jeszcze po napisach chciała bym zobaczyć Legoas dopływającego do Amadu, a na jednej ze skał stai Tauriel która na niego czekała.

      Co myślicie?

      Szczerze, bardzo dobra myśl.Tylko Kili mógł by zostać zraniony w kolano(tam, gdzie dostał strzałą)zobaczyłby że jakiś ork atakuje Tauriel i Legolasa i w ostatnim momencie osłoniłby ich swym ciałem.Tauriel próbowałaby opatrzyć tą ranę.Nieudało jej się to i Kili umierając powiedziałby jej że życzy jej szczęścia.

      Kamyk to jest jeszcze lepsza myśl

        Wczytuję edytor...
    • Coś, co bardzo nie podobało mi się w drugiej części Hobbita, czyli związek krasnoluda z elfem. Film mimo wszystko stał się po części romansidłem. :/

        Wczytuję edytor...
    • Pio387 napisał(a):
      Coś, co bardzo nie podobało mi się w drugiej części Hobbita, czyli związek krasnoluda z elfem. Film mimo wszystko stał się po części romansidłem. :/

      Zgadzam się, jeszcze ten tekst Tauriel w Pustkowiu:

      - Co teraz zrobisz? - Bofur

      - Uratuję mu życie. - Tauriel

      Zawiało kiczem jak nigdy :/

        Wczytuję edytor...
    • Szanira napisał(a):
      Ale każdy elf umierając trafia do Sal Mandos (czy jakoś tak) które są w Valinorze.

      Ale nie mogły z nich wyjść aż do końca świata. O spacekach po wybrzeżu nie mogło być mowy.

        Wczytuję edytor...
    • Gdyby Kali przeżył bitwę, to pewnie by go zabiła po tygodniu związku.

        Wczytuję edytor...
    • CóraMrocznejPuszczy
      CóraMrocznejPuszczy usunął tę odpowiedź, ponieważ:
      Błędy w pisowni
      20:26, sty 6, 2015
      Odpowiedź została usunięta
    • Wydaje mi się, że z tego tematu robi się powoli śmietnik, a i tak wszystkie warianty zostały już rozpatrzone. Zamykam, w razie gdyby ktoś chciał ponownego otwarcia i ma ku temu rzeczowe argumenty, niech da mi znać na mojej tablicy.

        Wczytuję edytor...
Daj sztabkę tej wiadomości
Przyznano sztabkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał sztabkę tej wiadomości