FANDOM


Bitwa nad Sarn Athrad – bitwa między elfami i krasnoludami, która rozegrała się na początku VI wieku Pierwszej Ery niedaleko Sarn Athrad, miejsca przejścia Drogi Krasnoludów przez rzekę Gelion.

Przyczyną konfliktu była kradzież naszyjnika z Silmarilem Thingola związana z zabiciem elfa przez grupę rzemieślników z Nogrodu (prawdopodobnie z plemienia Ognistobrodych), którzy pożądali klejnotu. Po zamordowaniu rabusiów krasnoludowie w odwecie napadli na Menegroth, jednak w drodze powrotnej zostali zaskoczeni u brodu Sarn Athrad przez Berena, Diora i Laiquendich.

Przebieg bitwyEdytuj

Krasnoludowie zbliżali się do rzeki, ktora w tym miejscu rozlewała się na wiele wąskich pasm z kamiennymi łachami pomiędzy, a jej wschodni brzeg był strony, wysoki i porośnięty drzewami. Wpierw szla straż w rynsztunku, następnie grupa niosąca skarb, następnie na koniu Thingola jechał Naugladur prowadzony przez dwóch krasnoludów a na końcu uzbrojona straż tylna. Gdy obładowani sakrbem znajdowali sie na środku rzeki elfowie rozpoczeli ostrzał z łuków. Wielu krasnoludów utonęło w nurcie rzeki wraz z ładunkiem. Od tej pory Ascar nazywano Rathlóriel, czyli Złote Łoże. Część obu straży atakowała brzegami, lecz nie poczyniła elfom większych strat. Do króla otoczonego niewielką grupą podszedł wówczas Beren, pokonawszy część obrońców zmusił ich do ucieczki. Odrzucił luk, powstrzymał elfów i wyzwał króla na pojedynek. Beren, pomimo wielkiej postury, byl mniej barczysty i mniej wytrzymaly. Walka trwała trzy godziny i przechylała sie na stronę króla, jednak zachłyśnięty przewagą Naugladur chcąc zadać śmiertelny cios potknął się o kamień, zachwiał do przodu, Beren uchylił się, chwycił krasnoluda za brodę a czując naszyjnik pociągnął za niego i przewrócił króla. Miecz wypadł krasnoludowi z ręki, Beren pochwycił go mówiąc: "Nie chcę kalać mojej lśniącej klingi twoją ciemną krwią, skoro nie ma takiej potrzeby". W ten sposób zginął król krasnoludów a Silmaril trafił w ręce Berena. Niedobitki krasnoludów dotarły do góry Dolmed, na zboczach której dopadli ich entowie.